Blog > Komentarze do wpisu
Nocia z miłym chłopcem

 Dwie notki w tygodniu, normalnie promocja, ale –

Wiedźma natknęła się, znowu, na chłopca, który Cierpi i, również znowu, tak bardzo jej się zrobiło żal.

 Otóż, chłopiec Cierpi – i dzieli się swoim świadectwem na pewnej grupie, zbierającej singli o specyficznych obyczajach żywieniowych – bo, kolejny raz umówił się z dziewczyną, fajnie im się gadało, dziewczyna się otwarła, zwierzała i ogólnie wyglądało na to, że nastąpiła pewna bliskość – po czym poinformowała, że nie chce pogłębiać tej relacji.

 Był  to nie pierwszy taki przypadek i nie pierwsza taka dziewczyna - i chłopiec najwyraźniej uznał, że to jakaś tajemnicza dziewczyństwa, bo zwrócił się do kobiet w wyż. wym. grupie o wyjaśnienia. O co wam, mianowicie, dziewczyny, chodzi? – zapytuje.

 (Ponieważ, jak powszechnie wiadomo, chodzi nam wszystkim o to samo. Mamy wspólny mózg.)

 Na koniec dodał smutno, że nie chce być emocjonalnym tamponem, potrzebnym nam tylko przez 3 – 4 dni w miesiącu. To chyba ten tampon tak Wiedźmę poruszył.

 Wydawałoby się, że odpowiedź na pytanie, o co chodzi dziewczynie, która deklaruje, że nie chce pogłębiać relacji, w pełni zawiera się w pytaniu – chodzi jej mianowicie o to, że nie chce pogłębiać relacji. Ale Wiedźma nie pisałaby tej notki tylko po to, żeby udzielać prostych odpowiedzi.

 Zwróćmy bowiem uwagę na kilka rzeczy:

 - To nie jest pierwszy taki przypadek. Czy nie nasuwa się podejrzenie, że młody człowiek dąży do „pogłębiania relacji” z każdą dziewczyną, która zechce z nim chwilę porozmawiać? Wydaje się to nawet nie tak dziwne, biorąc pod uwagę, że młody człowiek zakłada, że wszystkim nam chodzi o to samo, bo mamy wspólny mózg.

Zatem porada pierwsza: Jesteśmy ludźmi, młody człowieku. Wbrew zaciemniającym twój obraz cyckom, jesteśmy ludźmi. Jesteśmy różne. Jeśli jest ci wszystko jedno, z którą z nas „pogłębisz relację”, to zainwestuj w gumową lalę, bo zdaje się, że nie potrzebujesz towarzyszki z bogatszą osobowością.

 - Rozczarowanie. Wiedźma pisała o rozczarowaniu w poprzedniej noci, pamiętacie. Młody człowiek jest rozczarowany, ponieważ, najwyraźniej, już nawet odbycie cywilizowanej rozmowy, pozwolenie sobie na szczerość i otwartość, jest – a przynajmniej być powinno – wiążącą obietnicą „pogłębienia relacji”.

I porada druga: Młody człowieku, rozmowa to jest coś takiego, co nader często ma służyć aż i jedynie, przyjemności płynącej z rozmowy. Nie wiem, napisz to sobie na ścianie, oszczędzisz sobie rozczarowań, a kolejnym dziewczętom facepalmów, które muszą nieuchronnie następować, kiedy okazuje się, że ona mówi o malarstwie holenderskim XVII wieku, a ty słyszysz obietnicę „pogłębienia relacji”.

 - Emocjonalny tampon. Emocjonalny tampon to fraza, która Wiedźmie wydała się w pierwszej chwili nader zabawna i skłoniła ją do napisania tej noci. W drugiej chwili... cóż, w drugiej chwili zabawnie już nie było.

I teraz następuje porada trzecia: Otóż, są dwa sposoby reakcji na emocjonalne zwierzenia. Jeśli osoba, która ci się zwierza, jest dla ciebie ważna i jej problem cię interesuje – słuchasz, doradzasz, pocieszasz, wspierasz. Jeśli osoba, która ci się zwierza, nie jest dla ciebie ważna i jej problemy cię nie interesują – po prostu jej o tym powiedz. Nie słuchaj, nie wspieraj, nie doradzaj i nie pocieszaj. A przede wszystkim – nie okłamuj. Nie udawaj, że interesuje cię ona, jako człowiek z emocjami, przeżyciami, potrzebą rozmowy, kiedy w rzeczywistości interesuje cię tylko to, żeby zamoczyć. Bo to – to jest naprawdę nieuczciwe. Znacznie bardziej, niż założenie, że rozmowa jest rozmową i nie musi prowadzić do niczego więcej. Znacznie bardziej niż szczere postawienie sprawy i szczera informacja nie chcę pogłębiać tej relacji.

 Bo ona nie musi chcieć. Bez względu na to, jak wydawało się fajnie, bez względu na to, ile niewypowiedzianych obietnic usłyszałeś – ona może po prostu nie chcieć. Szczerze mówiąc, Wiedźma wcale jej się nie dziwi. 

czwartek, 19 lutego 2015, mieszkamnastrychu

Polecane wpisy

Komentarze
2015/02/20 00:36:21
Nocia jest. A gdzie miły chłopiec?
-
2015/02/20 12:00:48
o, rzeczywiście, miły chłopiec ostał się tylko w tytule, jak to się stało o.O